- Dla kogo: młodzież od 13 do 19 lat z doświadczeniem w turystyce górskiej
- Termin: 28.06.2027 – 07.07.2027
- Cena: 10 dni obozu = 2800 zł
- Noclegi: schroniska, bacówki, bazy namiotowe
- Zbiórka: PKP Rzeszów Główny
- Poziom: „B” — średni, wędrujemy z plecakiem od miejsca do miejsca
Dla młodzieży aktywnej, lubiącej długie wędrówki i mającej już doświadczenie w turystyce górskiej.
Obóz wędrowny w Biesach – klasyczny, najprawdziwszy. Z noclegami w namiotach, schroniskach, w chatach turystycznych. Z nocnym podglądaniem gwiazd. Z jedzeniem przyrządzanym na ognisku lub na piecu w chacie. Z kąpielami w górskich rzekach. Będzie to spotkanie z przyrodą, krajobrazami, ciekawymi ludźmi. Doświadczymy prawdziwego traperskiego klimatu Biesów. Zasmakujemy dawnej turystyki, kiedy to z plecakiem i mapą przemierzało się góry. Z dala od cywilizacji, zasięgu i problemów. Energetyczne 10 dni, podczas których przejdziemy ponad 100 km. Poznamy najciekawsze i najbardziej widokowe miejsca Bieszczad. Odwiedzimy nieistniejące wioski, styk z Beskidem Niskim, Połoniny, Tarnicę, Halicz oraz Rawki gwarantujące wspaniałe widoki. Zobaczymy trójstyk granic, a jeśli poczujemy zmęczenie to może przejedziemy się bieszczadzką ciuchcią? Będziemy wędrować po polanach obsypanych jagodami, odpoczywać nad brzegami górskich strumieni a czasem eksplorować bieszczadzką głuszę. Odwiedzimy opuszczone wioski i zajrzymy do wnętrza cerkwi by myślami przenieść się w świat sprzed kilkudziesięciu lat. Dziennie pokonamy około kilkunastu kilometrów wśród najpiękniejszych gór Polski. Zapraszamy Was na wyjątkowe spotkanie z różnorodnością nietuzinkowych atrakcji. Warto!
Podczas wędrownej przygody zadbamy o integrację, edukację (przekażemy sporą dawkę wiedzy). Nie zabraknie kilku szczypt wieczornego zmęczenia po co najmniej kilkugodzinnym, acz przyjemnym spacerze, z naturą w zasiągu ręki. Sprawimy, by nie zabrakło u Uczestników wymaganej, szczególnie na obozie wędrownym, samodzielności (śniadanie integracyjnie tworzymy wspólnie, a i pranie samo się zrobi). Dodajmy, że będziemy starać się, by internet nie był pierwszą potrzebą (z pomocą przyjdzie nam brak zasięgu!). Będą to „prawie” typowe wakacje. Młodzież będzie wracała ze szlaku brudna, czasem zmęczona, ale szczęśliwa.
1. Prawdziwa integracja – znajomości, które zaczynają się na szlaku
Wspólna wędrówka ma niezwykłą moc. Kiedy przez kilka godzin idziemy razem, rozmawiamy, śmiejemy się i pokonujemy kolejne podejścia, szybko znikają pierwsze lody. Nie trzeba mieć paczki znajomych, żeby do nas dołączyć. Wystarczy otwartość na innych i chęć przeżycia czegoś nowego.
Na szlaku uczymy się współpracy, cierpliwości i wzajemnej pomocy. Czasem trzeba zwolnić, poczekać na kogoś, dodać mu otuchy albo podzielić się ostatnią kostką czekolady. Wieczorami jest czas na rozmowy, wspólne posiłki i śmiech. To właśnie wtedy rodzą się przyjaźnie, które mogą przetrwać znacznie dłużej niż wakacyjny wyjazd.
2. Mniej telefonu, więcej prawdziwego świata
Ile razy zdarzyło Ci się spędzić godzinę na telefonie, choć wcale nie planowałeś? Ile ciekawych chwil umknęło Ci, bo akurat sprawdzałeś powiadomienia?
W Bieszczadach spróbujemy spojrzeć na wakacje z innej perspektywy. Zamiast przewijać ekran, będziemy obserwować zmieniający się krajobraz. Zamiast śledzić życie innych w mediach społecznościowych, sami stworzymy historie, które warto będzie opowiadać. Zamiast komunikować się przez komunikatory, będziemy rozmawiać, żartować, milczeć, ale spędzać czas razem.
Nie chodzi o to, by telefon stał się wrogiem. Chodzi o to, by przestał być najważniejszym elementem dnia. W górach może się okazać, że brak zasięgu wcale nie jest problemem, a nawet bywa początkiem czegoś dobrego.
3. Dzika przyroda na wyciągnięcie ręki
Bieszczady mają w sobie coś wyjątkowego. Rozległe połoniny, gęste lasy, górskie potoki, ciche doliny i przestrzeń, która pozwala naprawdę odetchnąć. To góry, w których można poczuć się daleko od codziennego pośpiechu i odkryć, jak przyjemne jest bycie tu i teraz.
Będziemy wędrować przez mniej uczęszczane rejony, poznawać historię dawnych bieszczadzkich osad, obserwować przyrodę i odkrywać miejsca, do których nie dociera się przypadkiem. Zobaczymy, jak zmienia się krajobraz, poczujemy zapach lasu po deszczu, usłyszymy szum potoków i przekonamy się, że natura potrafi zachwycać bez żadnych filtrów.
To także okazja, by odpocząć od nadmiaru bodźców, zwolnić tempo i odzyskać przestrzeń na własne myśli. Czasem najlepszym sposobem na odpoczynek jest po prostu wyjście w góry.
4. Przygoda, która wymaga kondycji
To prawdziwy obóz wędrowny, a nie seria krótkich spacerów z wygodnego pensjonatu. Każdego dnia będziemy przemierzać kolejne kilometry, nosić plecaki i docierać do nowych miejsc. Niektóre etapy będą długie, a zmęczenie stanie się naturalną częścią wyprawy.
Ale właśnie dzięki temu poczujemy satysfakcję z osiągniętych celów. Nauczymy się lepiej gospodarować siłami, przygotowywać do wędrówki i radzić sobie w trudniejszych momentach. Każdy pokonany odcinek będzie małym zwycięstwem, a każdy zdobyty szczyt – powodem do dumy.
Nie ścigamy się i nie porównujemy wyników. Wspólnie pokonujemy trasę, dbając o bezpieczeństwo i możliwości grupy. Liczy się nie tylko cel, lecz także droga, którą przechodzimy razem.
5. Połoniny, Tarnica i widoki, których nie zapomnisz
W programie znajdą się zarówno dzikie, spokojniejsze rejony Bieszczadów, jak i ich najbardziej rozpoznawalne miejsca. Przemierzymy okolice Komańczy, Rabe, Łopienki i Terki, a później wyruszymy ku słynnym połoninom.
Połonina Wetlińska i Połonina Caryńska zachwycają otwartymi przestrzeniami oraz rozległymi panoramami. Zwieńczeniem górskiej części obozu będzie wyprawa na Tarnicę – najwyższy szczyt polskich Bieszczadów.
To widoki, których nie da się w pełni oddać na zdjęciu. Trzeba stanąć na grzbiecie, poczuć wiatr i samemu zobaczyć, jak daleko sięga horyzont.
6. Życie w drodze – schroniska, bacówki i noclegi pod namiotami
Każdy dzień przyniesie coś nowego, również wieczorami. Będziemy nocować w schroniskach, bacówkach i bazach namiotowych. Zmienimy miejsca, otoczenie i codzienny rytm. Nauczymy się sprawnie pakować plecak, dbać o własny ekwipunek i przygotowywać do kolejnego etapu.
Na bazach namiotowych poczujemy klimat prawdziwego obozowania. Wspólne przygotowywanie posiłków, organizowanie przestrzeni i wieczorne rozmowy będą równie ważną częścią wyprawy jak sama wędrówka.
Nie wszystko będzie idealnie wygodne – i właśnie o to chodzi! Chcemy pokazać, że do dobrego samopoczucia nie potrzeba wielu rzeczy. Czasem wystarczą ciepły posiłek, zmęczone nogi, przyjazne towarzystwo i świadomość, że za nami kolejny świetny dzień.
7. Samodzielność, odpowiedzialność i wiara we własne możliwości
Dziesięć dni w drodze to doskonała okazja, by sprawdzić siebie w praktyce. Trzeba zadbać o plecak, pilnować swoich rzeczy, przygotować odpowiednie ubranie, pamiętać o wodzie i współpracować z grupą.
Młodzież zdobywa doświadczenie, które trudno zastąpić teorią. Uczy się podejmowania decyzji, organizowania czasu i odpowiedzialności za siebie oraz innych. Przekonuje się, że potrafi poradzić sobie w nowych sytuacjach i że samodzielność daje prawdziwą satysfakcję.
Dla rodziców to ważna wartość: dziecko wraca nie tylko z wakacyjnymi wspomnieniami, lecz także z większą pewnością siebie i nowymi umiejętnościami.
8. Dziesięć dni, które zostają w pamięci
Podczas obozu nie będziemy tylko przemieszczać się od punktu do punktu. Będziemy wspólnie doświadczać gór, poznawać ludzi, odkrywać przyrodę i uczyć się życia poza codzienną rutyną.
Każdy dzień będzie częścią większej przygody: od pierwszych kilometrów w okolicach Komańczy, przez leśne ścieżki i noclegi w bazach namiotowych, aż po spektakularne panoramy połonin i wejście na Tarnicę.
Wrócimy zmęczeni, może trochę ubłoceni, ale bogatsi o doświadczenia, których nie da się kupić. Z nowymi znajomościami, historiami do opowiadania i poczuciem, że naprawdę wykorzystaliśmy wakacje.
Dla kogo jest ten obóz?
Dla młodzieży, która lubi aktywnie spędzać czas, jest gotowa na długie wędrówki i chce przeżyć coś więcej niż standardowy wyjazd wakacyjny. To obóz o średnim stopniu trudności, przeznaczony dla osób przygotowanych do marszu z plecakiem i mających już pewne doświadczenie w turystyce górskiej.
Nie musisz być zawodowym sportowcem. Potrzebujesz jednak dobrej kondycji, odpowiedniego wyposażenia, gotowości do wysiłku i szacunku dla przyrody oraz pozostałych uczestników.
Rodzicu – podaruj dziecku coś więcej niż wakacyjny wyjazd
W świecie, w którym tak wiele czasu spędzamy online, warto stworzyć młodzieży okazję do prawdziwego kontaktu z ludźmi i naturą. Dziesięć dni wspólnej wędrówki może stać się doświadczeniem, które rozwija samodzielność, uczy współpracy, wzmacnia pewność siebie i pokazuje, jak wiele radości daje aktywne spędzanie czasu.
To wakacje, podczas których młodzi ludzie mają szansę oderwać się od codziennych bodźców, spróbować nowych rzeczy i przekonać się, że prawdziwe przygody zaczynają się poza ekranem.
Dzikie Bieszczady czekają!
10 dni. Górskie szlaki. Noclegi w wyjątkowych miejscach. Nowe przyjaźnie. Przyroda zamiast scrollowania. Przeżycia zamiast kolejnych godzin online. Jeśli chcesz poczuć smak prawdziwej górskiej przygody, sprawdzić własne możliwości i poznać ludzi, z którymi warto iść przez świat – dołącz do naszej wyprawy!
Spakuj plecak, odłóż telefon i ruszaj z nami w Bieszczady. Najlepsze wspomnienia dopiero przed nami!